Wchodzisz do drogerii i widzisz setki butelek z napisami "0% parabenów", "bez silikonów". Czy to tylko marketing, czy realna troska o Twoje zdrowie? Rozprawmy się z faktami.
SLS i SLES - czy to naprawdę "detergent do silników"?
To najsilniejsze środki myjące. Fakt: potrafią wysuszyć skórę. Ale nie są toksyczne. Jeśli masz tłustą skórę głowy, szampon z SLS raz na tydzień to Twój najlepszy przyjaciel, bo tylko on domyje nadmiar sebum. Błąd? Używanie go codziennie przy wrażliwej skórze.
Silikony - wróg czy osłona?
Silikony nie leczą, one "makijażują" włos. Tworzą warstwę ochronną przed mrozem i słońcem. Jeśli masz zniszczone końcówki, silikon je uratuje przed kruszeniem. Jednak nadmiar silikonów bez porządnego oczyszczania "zapcha" włos i sprawi, że będzie matowy.
Naturalne nie zawsze znaczy lepsze
Wiele "naturalnych" szamponów bazuje na wyciągach ziołowych, które są silnymi alergenami. Często spotykam pacjentki z podrażnieniem po szamponie pokrzywowym, bo był "zbyt naturalny".
Pamiętaj też, że latem sama pielęgnacja myjąca to za mało - mgiełki i olejki z SPF na włosy chronią kolor i keratynę skuteczniej niż sam szampon po powrocie z plaży.